Ćwicz rozróżnianie hiszpańszczyzny potocznej i neutralnej w typowych sytuacjach, świadomie dobierając rejestr w rozmowach ze znajomymi i nieznajomymi.
Oye, tío, ¿qué pasa? Te veo un poco hecho polvo.
Este finde no quedo con nadie, estoy liado y no me da la vida.
Ese chico es un buen colega, siempre me ayuda cuando voy justo de pasta.
Qué guay tu piso nuevo, tío, parece enorme.
no es coña, mañana tengo que currar desde las ocho hasta las diez de la noche.
Stary, co tam? Wyglądasz na totalnie wykończonego.
Ej, nie żartuję, jutro muszę tyrać od rana do nocy.
Ta piosenka jest mega, strasznie mi się podoba.
Nie mam kasy, żeby z tobą wyjść w ten weekend.
Nie ogarniam ostatnio życia, mam za dużo rzeczy na głowie.
W neutralnej rozmowie z nieznajomym lepiej powiedzieć „Hola, ¿qué tal?” niż „Oye, tío, ¿qué pasa?”.
Wyrażenie „no me da la vida” jest typowe dla języka urzędowego i używa się go w formalnych mailach służbowych.
„Currar” i „trabajar” znaczą mniej więcej to samo („pracować”), ale „currar” jest znacznie bardziej potoczne.
Zwrot „estar hecho polvo” w neutralnym stylu możemy zastąpić np. „estar muy cansado”.
Słowa „tío/tía” w potocznym użyciu PRAWIE NIGDY nie odnoszą się do prawdziwego wujka lub cioci.
„Vale” jest tak neutralne, że można go bez problemu użyć zarówno w rozmowie z szefem, jak i z najlepszym kumplem.