Poćwiczysz formułowanie propozycji i zaproszeń po hiszpańsku z różnym stopniem bezpośredniości oraz uprzejme ich przyjmowanie, odrzucanie i negocjowanie szczegółów zgodnie z konwencjami kulturowymi.
Co ty na to, żebyśmy umówili się w piątek na kolację?
Masz ochotę wyjść dziś wieczorem na spacer?
Bardzo dziękuję za zaproszenie, z ogromną przyjemnością przyjdę.
Bardzo mi miło, ale obawiam się, że nie będę mógł / mogła przyjść w ten weekend.
Może innym razem, teraz naprawdę nie jest dla mnie dobry moment.
Dziękuję za zaproszenie, ale tym razem naprawdę nie dam rady. Może umówimy się na kawę w przyszłym tygodniu?
Lo siento, pero no voy a poder asistir a la cena; de todos modos, muchísimas gracias por la invitación.
¿Te va bien si nos ponemos de acuerdo mañana sobre quién invita y quién trae el postre?
Si te parece, esta vez invito yo y la próxima vamos a medias.
Me hace mucha ilusión que cuentes conmigo para este proyecto.
Si te parece, quedamos a las ocho, pero si llegas un poco antes, mejor.
Wyrażenie „¿te apetece...?” jest zwykle mniej bezpośrednie i grzeczniejsze niż „¿quieres...?”, więc dobrze się nadaje do delikatnych propozycji.
Zwrot „me temo que no” łagodzi odmowę i zwykle brzmi mniej szorstko niż samo „no”.
Powiedzenie „te tomo la palabra” oznacza, że nie do końca wierzysz w propozycję rozmówcy i ją kwestionujesz.
Propozycja „¿y si quedamos para...?” sugeruje, że mówiący jest bardzo zdecydowany i oczekuje natychmiastowej zgody.
W sytuacjach towarzyskich w Hiszpanii normalne jest kilkukrotne, grzeczne „przepychanki” przy płaceniu rachunku, np. „invito yo”, „no, vamos a medias”.